13 czerwca
Siedzę od czwartku w domu, bo nie mogę mówić. A tak się złożyło, że w środę mam zieloną szkołę. Boję się, że nie pojadę, a tak bardzo na nią czekałam. A jakby tego nie było mało, wczoraj mój lekarz z Warszawy przysłał mi na kiedy mam do niego przyjechać na wizytę. 13 lipca! Równo za miesiąc! a w terminie 4-12 lipca jadę na rekolekcję do Bańskiej ( Góry). Wczoraj się ucieszyłam, że to dzień po powrocie. Ale zapomniałam, muszę robić dobową zbiórkę moczu. Płakać mi się zachciało, no bo wychodzi na to, nie jadę. Aby mama zadzwoniła do niego aby przełożył termin!!! Jak nie to będę załamana i nie pojadę do doktora.. Bo mi się nie będzie chciało.
Podsumowując: Życie nie ma sensu!
sobota, 13 czerwca 2015
wtorek, 2 czerwca 2015
Działo się, działo
1 czerwca
Wszyscy wiemy, co to za dzień. Z klasą poszliśmy do kina na ,, Kapitan Szablozębny....."poszła cała szkoła, a kolejka po popcorn była półgodzinna. Ale dobra, film to film. Po seansie poszliśmy...na lody. Później potróchtaliśmy za chłopakami. Ale gdy się okazało, że poszli do domu ja, Kinga i mój brat Paweł byliśmy w Galerii Mostach. Spotkałam mamę i zapytałam czy mogę iść z Kingą na basen. Yeeea! Zgodziła się i pierwszy raz byłam sama na basenie.
Wszyscy wiemy, co to za dzień. Z klasą poszliśmy do kina na ,, Kapitan Szablozębny....."poszła cała szkoła, a kolejka po popcorn była półgodzinna. Ale dobra, film to film. Po seansie poszliśmy...na lody. Później potróchtaliśmy za chłopakami. Ale gdy się okazało, że poszli do domu ja, Kinga i mój brat Paweł byliśmy w Galerii Mostach. Spotkałam mamę i zapytałam czy mogę iść z Kingą na basen. Yeeea! Zgodziła się i pierwszy raz byłam sama na basenie.
I blog do polecenia http://fwiktoria.blogspot.com/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

