Dzisiaj byłam na LW (zapraszam) i gdy się skończyło poszłam z Agnieszką na podwórko. Najpierw spotkaliśmy kolegów z klasy. Ale potem jakaś 8-letnia psychiczna dziewczynka zaczęła nas wyzywać albo ,, Martyna, ty w piątej klasie jesteś a nie wiesz jak się zachować" a ja nic nie robiłam. Następnie zaczęliśmy się z niej śmiać, a ono ,, Co wy robicie, ja tak nie chce!"( nienormalnie walnięta) Zawołała mamę żeby jej zabrała plecak. A wyglądało to tak: Mama zrzuciła jej na nitce wieszak z drugiego piętra, ona zawiesiła plecak i jej mama wciągnęła go na górę. Ale potem ta nitka jej spadła a wieszak został w domu. Taki chłopczyk próbował wrzucić tą nić na górę ale mu się nie udało i nitka zgubiła się w trawie ( na placu mamy ją strasznie dużą) Ale, gdy ta mała nie patrzyła znalazłam tą nić.Kiedy poszła do domu ja z Agą cały plac otoczyłyśmy jej zgubą. Powstała taka pajęczyna na całym placu.

Do następnego posta!!!!♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Photography by Aga♥♥♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz